Niesamowite…
Wrzesień 20, 2009
Powoli ogarniam się po niedawnym remoncie. Naprawiam rzeczy, które od dłuższego czasu wymagały naprawy ale zawsze brakowało mi czasu, chęci czy czegokolwiek by się tym zająć… Właśnie zająłem się martwym od dłuższego czasu kompem stacjonarnym, konsolą, która spędziła w szafie kilka miesięcy oraz łączem internetowym, które a href=http://www.bartes.pl/wuj-bart/zabilem-go…/ target=_selfzabiłem podczas remontu/a.
!–more–
W zasadzie wszystko już doprowadziłem do porządku i w końcu mogę powiedzieć, że po raz pierwszy korzystam ze sprzętów tak jak powinienem. To niesamowite ile radości może dostarczyć dzisiejsza technologia nawet w tak ograniczonym zakresie na jaki mogłem sobie pozwolić.
W tej chwili jednostka centralna dystrybuuje media (muzykę filmy, zdjęcia itp) przez WiFi, jednocześnie z możliwością zarządzania wszystkim z iPhone`a. Do tego dochodzi współdzielenie peryferii jak drukarka na przykład… Po prostu mistrzostwo świata i okolic. Dzieciaki mogą oglądać bajki z kompa na telewizorze w osobnym pokoju dzięki Playstation, ja mogę puścić swój ulubiony numer na dzień dobry bez wstawania z łóżka, a goście na imprezie u mnie mogą zamawiać kolejne numery oraz głosować co powinno polecieć w najbliższym czasie korzystają z własnych telefonów…
Czekam jeszcze tylko kiedy będę mógł z telefonu wydać polecenie nagrania jakiegoś programu dekoderowi telewizji kablowej… ;o) A jak dzisiaj pamiętam czasy gdy mój ojciec podpisywał osobistą odpowiedzialność materialną biorąc z szafy pancernej stojącej w gabinecie prezesa, mikrokomputer Spectrum+… Z twardą klawiaturą… Żeby jego syn mógł zobaczyć Knight Lore… To były piękne czasy… Potem chlebak – Commodore C64, Amiga 500, pierwszy PC i podpisywanie deklaracji, że komputer nie będzie wykorzystywany do prac nad bronią nuklearną… Modem 28kb… Ech… Dzisiejsza młodzież nie docenia na czym może się bawić i pracować…
Moje dzieciaki jadąc do dziadków mają do nich pretensje, że nie da się u nich zatrzymać telewizji jak idą coś zjeść do kuchni…
Ten wpis także powstał na telefonie… Czasem przeraża mnie świadomość możliwości technologicznych…
To także może Cię zainteresować



Ładuję ...
Poświęć 40 minut i posłuchaj tego wykładu. Daje do myślenia... 

Komentarze
Chcesz coś dodać?