Interqracity
Lipiec 22, 2009
Znowu to zrobiłem… Jadę pociągiem do stolnicy… Choć jadę to zdecydowanie zbyt duże słowo na to co kolej postanowiła zrobić ze mną. Ledwo ruszylismy z Wrocławia, a już w Skokowej pierwszy postój ponad godzinę… Chwilę pózniej Żmigrod. Oczywiście nikt nie uznał za stosowne by poinformować pasażerów co się dzieje, kiedy przewidują wznowienie jazdy czy cokolwiek by choć trochę ukoic nerwy podrozujacych. W wagonów sauna bo klimatyzacja nie działa, w warsie masakra. Oblecywali piwo, wino i drinki, a nadal wielkie NIC w karcie. Jednym słowem dramat, katastrofa i kpina za jedyne 120 PLN… Nie polecam!!!!
To także może Cię zainteresować



Ładuję ...
Poświęć 40 minut i posłuchaj tego wykładu. Daje do myślenia... 

Komentarze
Chcesz coś dodać?