Cudowny dzień…

Październik 1, 2009

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (1 głosów, średnia: 5,00 z możliwych 5)

Wstałem rano. Za późno. Bez śniadania biegiem na przystanek. Automat biletowy zeżarł moje cudem wygrzebane z portfela 3 plny. Na maksymalnym wqrwie odpalam ostatnią fajkę. W tym momencie widzę nadjezdzajacy tramwaj. Wbijam się, przejezdzam dwa przystanki, kanary… Mandat, wysiadka… Stoję bez siana, bez fajek, z mandatem w dłoni, do roboty kawał drogi… Leje deszcz… W słuchawkach No Future – Sex Pistols… To będzie cudowny dzień…


To także może Cię zainteresować
-->

Komentarze



3 komentarzy do “Cudowny dzień…”

  1. bartes.pl: Cudowny dzień... | flaker.pl do Październik 1st, 2009 7:56

    [...] bartes.pl 07:45 Cudowny dzień… bartes.pl/…/wuj-bart/cudowny-dzien….. Pokaż reakcje /* */ inne strony z tej witryny + obserwuj co [...]

  2. Alamapieska do Październik 19th, 2009 20:49

    A gdybyś pojechał rowerem…? ;)

  3. bartes do Październik 20th, 2009 23:04

    No cóż na pewno wyszłoby to taniej… ;o) Tylko nie wiem w jakim stanie bym dojechał, biorąc pod uwagę aurę.. ;o)

Chcesz coś dodać?






Bottom