Wielkimi krokami…
Kwiecień 4, 2009
Niczym zima drogowców, tak mnie jak co roku zaskakuje Wielkanoc. W tym roku również wielkimi krokami zbliżają się Święta Wielkiej Nocy, o czym dowiedziałem się z kartek od znajomych… Ogólnie lubię wszelkie święta, jednak te jedne jakoś szczególnie wypieram ze świadomości. Może to mieć swoje podłoże gdzieś w dzieciństwie kiedy to z bratem prowadziliśmy wojnę, kto ma śmigać z obciachowym koszyczkiem z darami natury do święcenia… ;o) Jakie to szczęscie, że jestem od niego starszy. Czytaj dalej…
Pomysł na biznes…
Styczeń 14, 2009
Pomysł nie mój ale w Polsce się z tym jeszcze nie spotkałem więc może ktoś postanowi wypełnić tę lukę w rynku… Coraz częściej spotykam facetów, którzy nie tylko mają odwagę przyznać się, że lubią gotować ale jeszcze wychodzi im to niezwykle dobrze. Bardzo często są to faceci, którzy robią karierę zawodową w przeróżnych branżach, mają dochody pozwalające im na stołowanie się w najlepszych restauracjach, a jednak wybierają własną kuchnię i pichcą ulubione potrawy dla siebie, swoich rodzin i znajomych.
Dla prawdziwych facetów…
Listopad 15, 2008
Od dawna twierdzę, że w myśl zasady „z kim się zadajesz takim się stajesz”, faceci przebywający już tyle tysięcy lat z babkami zniewieścieli, a babkom niestety urosły brody, „meksykańskie skoble” i inne zdawać by sie mogło męskie atrybuty… Niestety…


Ładuję ...
Poświęć 40 minut i posłuchaj tego wykładu. Daje do myślenia... 
