Curry z kurczaka
Lipiec 19, 2009
W sieci znajdziesz tysiące przepisów na curry z kurczaka ale mam nadzieję, że moja wariacja na ten temat przypadnie Ci do gustu. Jak zwykle prócz smaków, konsystencji potrawy i jej składników, szczególny nacisk kładę na wizualną stronę dania… W moim przekonaniu najpierw potrawę jemy „wzrokiem”, potem czujemy zapachy, a dopiero na końcu smakujemy. To niezwykle istotne by na każdym etapie nasz posiłek odkrywał przed nami swoje nowe oblicza i zaskakiwał nas niespodziewanymi doznaniami…
Pan Ponton
Styczeń 7, 2009
Nie jest dobrze… Jest bardzo dobrze! A będzie jeszcze lepiej mam nadzieję… ;o) Co prawda nie do końca przewidziałem wszystkie skutki swojej decyzji ale i tak myślę, że warto. Jak już pisałem rzuciłem palenie. Po raz już któryś więc żadna rewelacja ale tym razem to już na pewno na zawsze… ;o) Wiem, każdy kto rzucał za każdym razem sobie to powtarza ale nie ja. O nie…
Lubię rzucać papetony…
Listopad 25, 2008
Niby nic wielkiego – parę razy już to robiłem ale za każdym razem mam wrażenie, że robię coś dobrego w końcu dla siebie… Generalnie to mój piąty dzień bez papierosów i dojrzałem w końcu by o tym napisać słów kilka. Tak dla siebie na pamiątkę…
Żeby było jasne, zachęcam wszystkich palących do rzucenia w cholerę tego jakby nie patrzeć dość drogiego nałogu. Że jest niebezpieczny dla zdrowia wszyscy wiemy ale nie robi to na nikim wrażenia… Czytaj dalej…
Skrzydełka z grilla
Kwiecień 26, 2008
Sezon grillowy czas zacząć. A skoro sezon grillowy to jest co najmniej kilka potraw dla grilla flagowych. Nie będę się tutaj rozpisywał o kotletach z karkówki, piersi kurczaka, czy banalnej kiełbasie bo w zasadzie każdy sobie z tymi daniami jakoś radzi. Jest jednak kilka potraw, które wymagają odrobiny więcej pracy przy przygotowaniu za to po upieczeniu przeniosą Cię w stan niewypowiedzianej błogości, a Twoje podniebienie od tej chwili będzie się domagało ich więcej i więcej…
Palenie zabija
Marzec 19, 2008
Będąc nałogowym palaczem, który z rzucaniem palenia nie ma problemów jak każdy nałogowy palacz (w końcu robiłem to już nie raz), odczuwam potrzebę mówienia głośno o tym jak zgubny i niebezpieczny to nałóg. Wiem jak ciężko jest rzucić mimo świadomości, że każdy kolejny papieros zabiera mi kawałek życia.
Daniel Bloom – Tulipany
Marzec 7, 2008
W 2005 Jacek Borcuch nakręcił film Tulipany. Ta płyta jest teoretycznie ścieżką dźwiękową do tego filmu. Piszę teoretycznie bo jest jedną z nielicznych pisanych do filmu, które nie wymagają obejrzenia filmu, żeby porwać człowieka w całości i zawładnąć nim na długi czas. To co dzieje się na tej płycie jest rzeczą niespotykaną na polskim rynku muzycznym na pewno, a śmiem twierdzić, że w światowym kinie również nie ma zbyt wielu przykładów tak niezależnej muzyki filmowej. Trzeba tu jeszcze dodać, że muzyka idealnie współgra z obrazem więc jeśli ktoś zobaczy film to słuchając płyty widzi przed oczami obrazy z filmu z każdym dźwiękiem z płyty. Zresztą każdy kto widział film wie o tym doskonale… Czytaj dalej…
Lampka DIY
Marzec 4, 2008
Rzeczy najprostsze są z reguły najgenialniejsze. Tak jest też tym razem w moim przekonaniu. Coraz częściej odchodzimy od centralnego oświetlenia górnego na rzecz kilku mniejszych źródeł światła na różnych wysokościach pomieszczeń aby światłem wydobyć nowy wymiar mieszkania. Czytaj dalej…
Husky – Zgadnij
Luty 26, 2008
Zgadnij to płyta niesamowita. Mocno pokręcone dźwięki plus hipnotyzujący wokal to mieszanka wybuchowa. Kiedy pierwszy raz usłyszałem Husky nie miałem pojęcia, że to skład z Wrocławia! A tu proszę jaka miła niespodzianka… To właśnie ta płyta spowodowała, że zacząłem pilniej przyglądać się wrocławskim brzmieniom co zaowocowało odkryciem kompletnie dla mnie nie znanych wcześniej kapel, o których teraz jest już dość głośno. Czytaj dalej…
O mnie
Luty 21, 2008
| Jestem rasistą. Jestem rasistą i leniem w dodatku. Nie chce mi się pamiętać zbyt wielu nacji, których nie toleruję w związku z tym dzielę ludzi tylko na dwie grupy – głupich i mądrych. Lubię otaczać się ludźmi mądrymi, bo liczę po cichu, że choć część ich mądrości spłynie na mnie. Nie toleruję głupoty pod żadną postacią i z konsekwencją Don Kichota piętnuję ją na wszystkie znane mi sposoby. O przynależności do jednej z tych grup decyduję ja, co oznacza, że nie opieram się na żadnych obiektywnych przesłankach do klasyfikacji. Nie liczą sie dla mnie papierki, opinia dzielnicowego czy przynależność do Mensy z całym szacunkiem dla tej organizacji. Liczy się tylko i wyłącznie mądrość życiowa. Głupotę zwalczam na każdym kroku. Niestety coraz bardziej ta moja prywatna krucjata przypomina sławetną walkę z wiatrakami przytoczonego powyżej bohatera… Oczywiście mi też się zdarza robić rzeczy głupie ale zawsze w takich sytuacjach mam ochotę dać sobie w mordę.Tak czy inaczej innych podziałów nie uznaję, a nawet więcej wszelkie inne podziały ze względu na płeć, rasę, kolor skóry, miejsce zamieszkania, ulubioną drużynę czy numer buta uważam za głupotę, a moje zdanie na temat głupoty już przedstawiłem. Moją jedyną wadą jest kompletny brak A poza tym to jestem idealny. I najlepszy. I skromny. Bartes |


Ładuję ...
Poświęć 40 minut i posłuchaj tego wykładu. Daje do myślenia... 
