Pod namiot?
Listopad 2, 2009
Od jakiegoś czasu coraz częściej myślę o wybraniu się gdzieś pod namiot. Problem w tym, że strasznie się rozleniwiłem i o ile tęsknię do czasów gdy człowiek mógł nocować w śpiworze na plaży, to jednak ciepły hotel i śniadanie czekające aż wstanę ma swoje niepodważalne zalety.
Dodatkowo klimat nam się zrobił taki, że w zasadzie mamy tylko wiosnę i jesień bo co prawda czasem zdarzy się kilka ciepłych dni pod rząd ale zimy z prawdziwego zdarzenia to już chyba nie pamiętam. Znalazłem jednak namiot, który co prawda nie gwarantuje śniadania o poranku ale przynajmniej skutecznie zabezpiecza przed 30cm wody i pływającymi w niej plecakami. Namiot ten nazywa się Opera i nie dość, że jest bardzo funkcjonalny to jeszcze gwarantuję, że nikt nie przejdzie obok niego obojętny na dowolnym kampingu na świecie. Zgrabną przyczepkę można zabrać ze sobą praktycznie wszędzie, a w pełni automatyczna konstrukcja nie będzie wymagała od nas walki ze śledziami o 2:45 nad ranem. To idealny kompromis pomiędzy przygodą pod namiotem, a spędzaniem urlopu w luksusowych hotelach.

więcej na: http://www.yoursuiteinnature.com/
To także może Cię zainteresować



Ładuję ...
Poświęć 40 minut i posłuchaj tego wykładu. Daje do myślenia... 

Komentarze
Chcesz coś dodać?