A panta ryje…
Kwiecień 27, 2008
Od dawna już zegarek przestał być tylko urządzeniem odmierzającym upływający czas. Projektanci prześcigają się w tworzeniu wzorów, które trafią w najbardziej wyrobione gusta. Po epoce pakowania w zegarki najprzeróżniejszych funkcji (każdy kiedyś chciał mieć zegarek z kalkulatorem i siedmioma melodyjkami) powoli wracamy do jego pierwotnego zastosowania.
Takie właśnie najprostsze w funkcjonalności, a jednocześnie piękne w formie zegarki projektuje człowiek o swojsko brzmiącym nazwisku – John Pszeniczny. Zarówno inspirowany kryształami Swarovskiego zegarek damski, jak i męska wersja dla fanów Formuły 1, charakteryzują się ascetyczną formą i piękną stylistyką.
W damskiej wersji czas wygląda jak zaklęty w krysztale…

W męskiej wersji zegarek pokazuje czas w 18 miastach, w których odbywają się wyścigi Formuły 1. Dodatkowo zastosowane materiały oraz stylistyka nawiązują do bolidów F1 przez co zegarek wygląda bardzo dynamicznie…

To także może Cię zainteresować



Ładuję ...
Poświęć 40 minut i posłuchaj tego wykładu. Daje do myślenia... 

Komentarze
Chcesz coś dodać?