Prawo zemsty…
Listopad 27, 2009
Dobry film właśnie widziałem. Dzięki uprzejmości znajomych udało mi się zobaczyć film „Prawo zemsty” na przedpremierowym pokazie. Nie o filmie jednak będzie tych kilka słów choć film mnie zachęcił do ich napisania. Porusza bowiem temat różnego rozumienia sprawiedliwości przez instytucję typu sąd i pokrzywdzonych oczekujących ukarania przestępców. Mieliśmy już w kraju kilka głośnych spraw opartych na podobnym schemacie. Czytaj dalej…
Komercja
Wrzesień 30, 2009
Od pewnego czasu, chyba nie krótkiego, śledzę co dzieje się w polski i nie tylko internecie. Zauważam w nim mechanizmy podobne do rzeczy, które dzieją się w polskiej muzyce i chyba nie tylko. Pamiętam czasy gdy każdy zespół, który wydał płytę z pomocą któregoś dużego wydawnictwa był przez fanów wyklęty jako ten który się skomercjalizował i sprzedał duszę diabłu… Pewnie teraz jest podobnie ale jestem już na tyle stary, że polski underground mnie nie interesuje aż tak bardzo (choć nadal śledzę w miarę możliwości nowe projekty). Ten mechanizm zauważam także jeśli chodzi o blogi czy serwisy społeczne. Dopóki ktoś pisze na potrzeby własne czy wąskiej grupy fanów to wszystko jest ok. Kiedy tylko postanawia monetyzować swój pomysł jest zdrajcą i innowiercą… Czy to ma sens? No właśnie… Czytaj dalej…
Czasy się zmieniają…
Wrzesień 18, 2009
Głośno się ostatnio zrobiło o gówniarzerskim wybryku Peji (nie mam pojęcia jak się odmienia ten pseudo pseudonim) podczas koncertu w Zielonej Górze. A propos Zielonej Góry to nie mam zielonego pojęcia dlaczego media poświęcają tak dużo czasu na promocję tego chłystka. Pewnie przez całe życie nie zarobiłby na taką reklamę w TV… Moim skromnym zdaniem powinni go momentalnie osądzić i zamknąć w „schowku” na dłuższy czas. Od czasów kiedy pierwszy raz usłyszałem o młodym gniewnym z Poznańskich blokowisk twierdziłem, że gość jest słaby, bez talentu i ogólnie nie wart funta kłaków, a co dopiero mojej uwagi. Czytaj dalej…
Evilbike…
Lipiec 29, 2009
Od dawna nosiłem się z zamiarem napisania paru słów gorzkiej prawdy na temat mojego oglądu sytuacji rowerzystów w Polsce. Gdzie się nie pojawi temat nawet luźno związany z rowerzystami, momentalnie pojawia się pod nim milion komentarzy niezadowolonych cyklistów opluwających wszystkich dookoła. Nie jestem w stanie zrozumieć skąd w ludziach tyle goryczy. Nie jestem w stanie pojąć tym bardziej, że jeżdżąc dość regularnie rowerkiem po mieście widzę jak wiele można zarzucić samym rowerzystom. Czytaj dalej…
Tribute to Bielizna
Lipiec 11, 2009
„Cudze chwalicie, swego nie znacie„. To stare jak świat przysłowie sprawdza się w najmniej oczekiwanych momentach naszego życia. Czasem wydaje nam się, że to niemożliwe, a jednak życie pokazuje, że nie ma rzeczy niemożliwych! Najtrudniej uwierzyć nam w rzeczy najbardziej oczywiste i podane przez los niemal na tacy. Tak było i tym razem…
Możesz pomóc!
Kwiecień 25, 2009
Są sytuacje, których nie sposób opisać słowami… Spotykamy się z nimi na codzień ale zawsze występujemy w roli obserwatora… Dopóki nie dosięgną nas samych… Taka tragedia dosięgnęła mojego przyjaciela. Nie chcę z tego wpisu robić melodramatycznej historii obok której przyjedziesz obojętnie jak obok wszystkich innych tragicznych historii podawanych przez media… Dziś piszę do wszystkich ludzi, którzy potrafią oddzielić rzeczy dobre od złych, którzy mają świadomość istnienia i przemijania, którzy potrafią zrozumieć o czym do nich mówię… Czytaj dalej…
Masa Dramatyczna
Kwiecień 24, 2009
Dziś po raz pierwszy wziąłem udział w akcji pod tytułem Masa Krytyczna. O samej akcji słyszałem od dawna ale nigdy się jakoś nie poskładało, żeby się dołączyć… Dziś się udało choć z lekkim poślizgiem. Jeśli ktoś nie wie o co chodzi to już tłumaczę, że chodzi o spontaniczny przejazd rowerzystów przez miasto. Na świecie trwa od 1992 roku. Więcej na temat samej Masy Krytycznej oczywiście w Wikipedii.
Przyjazne państwo?
Kwiecień 17, 2009
Od dłuższego już czasu mam tik nerwowy polegający na tym, że jak słyszę iż państwo postanowiło mi pomóc i ułatwić to nerwowo zaczynam się rozglądać i kurczowo trzymać portfel… A jednak ostatnio jak dziecko dałem się nabrać i uwierzyłem, że oto państwo zrobiło coś dla mnie! Sam się sobie dziwię… Od 1 kwietnia każdy obywatel może założyć działalność gospodarczą w jednym okienku! Tak, tak bez kolendowania po GUSach, ZUSach i USach… A przynajmniej tak mi się zdawało… Czytaj dalej…
Ho na rower!!!
Kwiecień 8, 2009
„Będąc młodą lekarką”, pamiętam jak dziś te nawoływania pod balkonami w wielkim blokowisku… „Baaarteeeek ho na rower!!!” albo „Maaaaamoooo rzuć mi chleba z cukrem”… ;o) No cóż piękne czasy to były ale mam nadzieję, że już nie wrócą. ;o) Ja natomiast mam ochotę jak kiedyś krzyknąć „Ho na rower!” tak by zachęcić wszystkich do spróbowania choć przez tydzień jazdy rowerem do pracy. To na prawdę się opłaca i na prawdę przynosi mnóstwo radości! Pełną informację znajdziesz tutaj>>
Wielkimi krokami…
Kwiecień 4, 2009
Niczym zima drogowców, tak mnie jak co roku zaskakuje Wielkanoc. W tym roku również wielkimi krokami zbliżają się Święta Wielkiej Nocy, o czym dowiedziałem się z kartek od znajomych… Ogólnie lubię wszelkie święta, jednak te jedne jakoś szczególnie wypieram ze świadomości. Może to mieć swoje podłoże gdzieś w dzieciństwie kiedy to z bratem prowadziliśmy wojnę, kto ma śmigać z obciachowym koszyczkiem z darami natury do święcenia… ;o) Jakie to szczęscie, że jestem od niego starszy. Czytaj dalej…


Ładuję ...
Poświęć 40 minut i posłuchaj tego wykładu. Daje do myślenia... 
