Z Pocztą Polską bój nierówny…
Luty 15, 2010
Poczta Polska to instytucja, która powinna zostać uznana za organizację przestępczą albo przynajmniej za wzór nieporadności, niegospodarności, głupoty i żywy relikt z zamierzchłych czasów. Na pewno każdy z Was ma w swojej okolicy urząd pocztowy, w którym nie dziwi nikogo obrażona mina panienki z okienka wciągającej pomidorową przy kilkunastoosobowej kolejce.
Takie właśnie dwa urzędy mam obok siebie… Jeden to w zasadzie okienko nieduże w którym z reguły siedzi obrażona na cały świat pani, który syczy i strzyka jadem na każdego kto się pojawi… Strach tam wejść, a drobny błąd w wypełnionym druku to wizja stania od nowa w kolejce z nadzieją, że nie zapamięta twarzy i nie przegryzie tętnicy szyjnej jak się znów w okienku pojawimy.
Drugi to duży urząd pocztowy z informacją i pięcioma okienkami dla petentów! W informacji zorganizowano magazyn pustych kartonów (w końcu i tak nie byli w stanie udzielić żadnej informacji), a w życiu nie widziałem żeby w tej placówce działało więcej jak jedno okienko równolegle… Oczywiście nigdy nie udało mi się tam spędzić mniej niż 45 minut stojąc w kolejce niezależnie o której godzinie przyszedłem…
Boże, niech się w końcu skończy monopol tej instytucji!!!
A jak się chcecie ubawić po pachy to odbierając paczkę za pobraniem powiedzcie, że chcecie zapłacić kartą! ;o))))) Mina panienki bezcenna…


Ładuję ...
Poświęć 40 minut i posłuchaj tego wykładu. Daje do myślenia... 
