Zabiłem go…
Sierpień 11, 2009
No to zabiłem go… Zrobiłem to w sumie przypadkiem ale powinienem przewidzieć, ze niebezpieczne narzędzia w moich niedoświadczonych rękach mogą doprowadzić do nieszczęścia. Nie zauważyłem u siebie filmowych efektów w rodzaju torsji czy jakiegoś dłuższego doła. W sumie na zatrucie alkoholowe też mój organizm się uodpornił… Czy to efekt wszechotaczającej nas przemocy, czy wpływ wysokobudżetowych produkcji Hollywood – nie wiem… Przez moment zrobiło mi się przykro, chyba nawet poczułem charakterystyczne bolesne ukłucie w sercu. Wszystko jednak stało się zbyt szybko… Będąc w szoku próbowałem jeszcze wszystko naprawić. Klęczałem na ziemi i drżącymi dłońmi starałem się przywrócić go do życia… Wszystko na nic… Zabiłem go i nic już tego nie odwróci… Zamordowałem swój Internet… Wiertarką…
Dałem im drugą szansę…
Sierpień 5, 2009
Jest jeden plus Interqrwacity… Wbrew moim wcześniejszym doniesieniom klapa w toalecie IC nie opadają samoczynnie w związku z czym nie jest wymagany żaden układ choreograficzny podczas wizyty w tym przybytku spokojnosci… Jedno niestety mnie przeraża… Będąc 37 osobą w toalecie, jako pierwszy rozpieczętowalem mydło leżące na umywalce… ;( w moim wagonie jadą sami ludzie w garniturach i garsonkach… Masakra… Już wiem dlaczego nie lubię takim ludziom podawać reki…..
The XX – “XX”
Sierpień 2, 2009
Dobrze mieć znajomych, którzy słuchają dobrej muzyki. Ja takich znajomych na szczęście mam i dzięki jednemu z nich trafiłem na grupę The XX. Co prawda ich debiutancki album wychodzi dopiero gdzieś tam w połowie sierpnia ale nie trzeba być Sherlockiem Holmesem by móc posłuchać ich kompozycji (na przykład na stronie zespołu w MySpace.com)
Eustachy Przytulak
Sierpień 1, 2009
Wiesiek Przytulak i laski
Sierpień 1, 2009


Ładuję ...
Poświęć 40 minut i posłuchaj tego wykładu. Daje do myślenia... 
