Tribute to Bielizna

Lipiec 11, 2009

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (3 głosów, średnia: 5,00 z możliwych 5)

Tribute to Bielizna   blogowoCudze chwalicie, swego nie znacie„. To stare jak świat przysłowie sprawdza się w najmniej oczekiwanych momentach naszego życia. Czasem wydaje nam się, że to niemożliwe, a jednak życie pokazuje, że nie ma rzeczy niemożliwych! Najtrudniej uwierzyć nam w rzeczy najbardziej oczywiste i podane przez los niemal na tacy. Tak było i tym razem…

Gdyby ktoś mi w latach 80-tych powiedział, że kiedyś twórczość zespołu Bielizna obiegnie cały świat i bawić się przy tych rytmach będą miliony ludzi, to przy całym moim szacunku dla Jarka Janiszewskiego (no może zanim zaczął udzielać się w Czarno Czarnych), nie uwierzyłbym za ChRLD.

Jak jednak wspomniałem życie płata nam różne figle i jeden z bardziej przewrotnych spłatało mi ostatnio. Mianowicie byłem na Heineken Opener Festival w Gdyni. O samym festiwalu jeszcze napiszę bo wymaga on osobnego wpisu. Jednym z koncertów (oprócz Faith No More), który zrobił na mnie piorunujące wrażenie był koncert Placebo. Słyszałem ich wcześniejsze płyty i spodziewałem się porządnego koncertu z mnóstwem fantastycznej muzyki. Nowej płyty nie zdążyłem dokładnie przesłuchać przed Openerem ale kilka razy ją słyszałem… Wtedy umknęło to mojej uwadze ale na koncercie niczym porażony prądem, w pewnym momencie zdałem sobie sprawę z faktu iż dźwięki, które dochodzą do mnie ze sceny gdzieś już słyszałem. Było to dla mnie tak zaskakujące, że aż do dziś nie byłem w stanie skojarzyć skąd je znam. A może to ta nasza mała wiara w rodzimych twórców zatkała mi uszy i nie pozwoliła stwierdzić faktu dość oczywistego…

Otóż po raz pierwszy w życiu byłem świadkiem jak światowej sławy zespół wykonuje utwór będący hołdem dla twórczości Polskiej kapeli! No cóż, wiadomo, że początki są trudne i muzycy Placebo jeszcze muszą sporo popracować. Odwołania dość luźne, zapożyczenia tylko z refrenu (notabene dość chwytliwego) ale jak mawiał Mao – nawet najdłuższą drogę trzeba zacząć od pierwszego kroku. Placebo ten krok ma już za sobą i mam nadzieję, że po jednym numerze nastąpi cała płyta ku czci Jarka Janiszewskiego i jego składu. Oby kolejne covery były bardziej udane…

Posłuchajcie oryginału:

(Either JavaScript is not active or you are using an old version of Adobe Flash Player. Please install the newest Flash Player.)

A teraz dość nieudolnej ale jak na pierwszy raz to jednak całkiem udanej próby odświeżenia tego powalającego hitu przez światową gwiazdę:

(Either JavaScript is not active or you are using an old version of Adobe Flash Player. Please install the newest Flash Player.)

Czyż to nie wspaniałe uczucie wiedzieć, że nawet takie tuzy sceny jak Placebo czerpią garściami z naszych rodzimych zespołów??? ;o)


To także może Cię zainteresować
-->

Komentarze



2 komentarzy do “Tribute to Bielizna”

  1. M. do Lipiec 29th, 2009 20:54

    Tamten Pan zdał, a Panu się zdawało ;) )

  2. bartes do Lipiec 29th, 2009 22:12

    ;) ;);) Ale czy serio nie słyszysz podobieństwa? ;)

Chcesz coś dodać?






Bottom