Bartes.pl Bartes.pl
Search
Papryka faszerowana

Papryka faszerowana   kuchnia pelna niespodzianek Papryka faszerowana to jedno z moich ulubionych dań. Próbowałem już wielu różnych przepisów na tą potrawę ale jak zwykle wybrałem kilka różnych pomysłów i połączyłem je w przepis, który mi osobiście najbardziej odpowiada. Wam również proponuję potraktować to wszystko co znajdujecie w Kuchni pełnej niespodzianek jako wytyczne do poszukiwań proporcji pasujących Waszym podniebieniom… ;o)

Generalnie zacząłem piec paprykę faszerowaną z bardzo prozaicznych powodów. Moje zbyt delikatne dłonie zegarmistrza nie pozwalają mi zawijać gołąbków więc wybrałem paprykę by napełniać ją farszem bardzo podobnym. Zaczynałem od farszu identycznego z gołąbkami jednak dość szybko doszedłem do wniosku, że papryka wnosi nową jakość do tej potrawy, a to wymaga również modyfikacji po stronie farszu.

W zasadzie korzystam z czerwonej papryki, bo podoba mi się ten kolor, a przy okazji odnoszę wrażenie, że jest bardziej aromatyczna niż zielona. Ze względu na fakt, że samo przygotowanie potrawy wymaga dość sporo czasu zdecydowałem się skorzystać z wielu już prawie gotowych składników co myślę i Tobie bardzo ułatwi przygotowanie tej potrawy.

Na farsz potrzebujemy:

  1. woreczek ryżu (zwykły jeden z czterech woreczek chyba że przygotowujemy potrawę dla armii napoleońskiej)
  2. Woreczek kaszy jęczmiennej – kiedyś zabrakło mi ryżu i dorzuciłem kaszę, od tamtej pory weszła na stałe do przepisu. Dzięki temu farsz jest bardziej sypki i nie zamienia się w kleistą papkę podczas pieczenia.
  3. 450g mięsa mielonego wieprzowo-wołowego – tak, wiem to zdrada ideałów i w zasadzie totalna kompromitacja – normalnie wybieram kawałek mięsa i mielę go osobiście w oldschoolowej maszynce jednak w tym przepisie poszedłem na łatwiznę by zaoszczędzić na czasie…
  4. 450g mięsa mielonego indyczego – to wpływ mojej rodzinki, która preferuje drób nad normalne zwierzęta ale też dodaje delikatności całej potrawie.
  5. Cebula
  6. czosnek
  7. sól, pieprz
  8. opcjonalnie: grzyby suszone, moczone dzień wcześniej, pokrojone w drobniutką kostkę albo zmielone razem z mięsem…

Sposób przyrządzenia:

Sprawa jest prosta jak wybić kamieniem szybę… Najpierw na maśle podsmażam cebulkę. W międzyczasie gotuję ryż i kaszę zgodnie z instrukcją na pudełku. Do miski wrzucam mięso i ugotowany ryż plus kaszę. Dorzucam tam również podsmażoną cebulkę i ze dwa ząbki czosnku wyciśnięte lub posiekane drobniutko. Im drobniej posiekane tym mocniejszy zapach czosnku więc możecie nawet dodać 5 ząbków czosnku tylko posiekanych dość grubo by cała potrawa nie była zbyt czosnkowa… Do całości należy dodać maggi, sól, pieprze świeżo mielony tak by farsz był MOCNO aromatyczny i doprawiony…

Tu porada dla niektórych nie do przyjęcia ale cóż… Ludzkość nie wymyśliła jeszcze miksera, który zastąpiłby ludzkie dłonie w związku z tym idź teraz do łazienki i porządnie wyszoruj łapki mydłem, a następnie wróć, zdejmij wszelką biżuterię i zacznij mieszać, ugniatać, turlać, kombinować itd. z farszem… Podobnie jak na pasztet tak i tutaj farsz musi być na prawdę dobrze wymieszany, a to oznacza, że musisz go mieszać co najmniej 15-20 minut… Serio… ;o)

Teraz możesz odciąć topy papryki i wyczyścić środki z ziarenek. Oczywiście wszystkie papryki umyj. Napełnij papryki farszem (podane ilości spokojnie wystarczają na wypełnienie 6 papryk i tyle mieści się w moim pojemniku żaroodpornym). Kiedy wszystko już jest gotowe proponuję polać papryki raz jeszcze maggi, do naczynia dodać listki laurowe oraz ziele angielskie i wstawić do piekarnika. Ustawić piekarnik na 180 stopni i spokojnie czekać ok. 2 godzin…

Do tej pory nie wiem skąd ale podczas duszenia wydziela się (chyba z papryk) pół pojemnika wody/soku/sosu w związku z tym nie musisz się obawiać czy potrawa nie będzie zbyt sucha… ;o)

Po dwóch godzinach wyciągasz z piekarnika pojemnik pełen żarcia, którego zazdrościć będą Ci wszyscy… Nadaje się idealnie do mrożenia więc możesz w sobotę upiec cały pojemnik, a przez cały tydzień odgrzewać w mikrofali pojedyncze sztuki, a i tak całe piętro akademika będzie wiedziało, że wcinasz faszerowaną paprykę… ;o)

Smaczności!


To także może Cię zainteresować

arrow25 Responses

  1. davido31
    36 mos, 3 wks ago

    z kaszą jeszcze nie robiłem farszu, trzeba będzie spróbować. pzdr

  2. mikolajk
    28 mos ago

    Wszystko spoko : ) ale na koniec bym utarl ser i przykryl wieczkiem paprykowym ;p
    dodaje to uroku = )
    podoba mi sie sposob opisania krok po kroku
    duzy plus
    Pozdrawiam

  3. 27 mos, 3 wks ago

    Z serem muszę spróbować… ;o)

  4. Iwona
    27 mos, 2 wks ago

    Zaraz wyprobuje;) podoba mi sie to w jaki sposob ten przepis opisales!!Super gosc z Ciebie!!

  5. 27 mos, 2 wks ago

    Zaraz wyprobuje;) !!Super gosc z Ciebie!!

  6. 27 mos, 2 wks ago

    He he he dzięki… ;o) Smacznego!

  7. tymon
    27 mos, 1 wk ago

    Paprykę faszerowaną robię podobnie. Do farszu dodaję jeszcze surowe jajko i robię bez kaszy, może spróbuję następnym razem. Ponieważ nienawidzę wyrabiania farszu łapami, jakiś czas temu spróbowałam użyć końcówek robota – te do wyrabiania ciasta drożdżowego. U mnie się sprawdzają – szybko, dokładnie i ręce czyste. Polecam!

  8. 27 mos ago

    Rozumiem, że w robocie jest możliwość ustawienia jakichś mega niskich obrotów, żeby dobrze farsz wyrobić… ;o) Jeśli tak, to rzeczywiście może to być spore ułatwienie choć nie wiedzieć czemu ja chyba jednak wolę się pomęczyć… Potrawy wymagające ode mnie czasu i wysiłku smakują lepiej chyba podświadomie. No ale zawsze wato wiedzieć jak sobie ułatwić zadanie szczególnie jak chcemy zrobić coś dobrego, a nie dysponujemy zbyt dużą ilością czasu… ;o)

  9. wardog
    25 mos, 2 wks ago

    Witam :) )
    wypróbowane na sylwestra , no i muszę się podzielić , jako ze potrzebowałem farszu na 8 sztuk , zrobiłem mix z kaszy gryczanej , kaszy jęczmiennej i ryżu , i normalnie jest rewelacja :) , a Twój opis to poprostu mistrzostwo , wiele widziałem stro z przepisami , ale tylko Twój ma duszę , Pozdrawiam !!!!!!!!!!!!!!!!

  10. 25 mos, 1 wk ago

    Fajnie, że smakowało choć podziwiam za odwagę – ja nie wiem czy odważyłbym się na sylwestra z jakimś nie sprawdzonym przepisem… ;o) Tym bardziej cieszę się, że nie zawiodłem… ;o) Pozdroowki! ;o)

  11. nina
    17 mos, 3 wks ago

    witam, zrobiłam farsz z ryżem i kaszą – po prostu boski, włożyłam do piekarnika i teraz, no cóż, muszę dwie godziny odczekać, ale pachnie już cudownie

  12. 17 mos, 2 wks ago

    To jak najbardziej nie jest niesprawdzony przepis :)
    Tu po prostu nie da się tego spartaczyć :D

    Dzięki za przepis :)

  13. 2ska
    16 mos, 1 wk ago

    no to nieźle koleś. plan na przyszłą sobotę. mam do nakarmienia 4 wygłodniałych chłopów, więc dwa naczynia żaroodporne i do roboty. dam znać jak było. dziękówa :)

  14. 16 mos ago

    Ha! 4 facetów na pewno doceni zaangażowanie! Poza tym polecam moje wariacje na temat boczku, bo wiem z autopsji, że boczek w tym wydaniu smakuje także Paniom, rozpływa się w ustach, a poza tym nadaje się do jedzenia zarówno na gorąco jak i na zimno… ;o)

  15. lidia
    15 mos, 4 wks ago

    Przepis bardzo dobry ! od lat w taki sposób robię i gołabki i paprykę jezeli mogę dodac : tak ryż jak i kaszę należy nie do końca ugotować / Al Dante / wówczas wchłonie nagromadzający się wywar i bedzie jeszcze smaczniejsze danie. Ja dodatkowo sporządzam do papryki sos : pomidorowy, grzybowy lub koperkowy wspaniale uzupełnia smak papryki faszerowanej

  16. kathy
    12 mos, 3 wks ago

    Woda raczej nie z papryki a z mięsa :> Moje danie nie uroniło w piekarniku ani kropli. Nie trzeba jej piec w naczyniu zaroodpornym a na wyłożonej folią blaszce (wąskiej lub zwykłej i zadne 2 godziny wystarczy 45 – 60 minut.) najpierw okolo 25 minut odkryta a potem wlac 3/4 szklanki wody przykryc folią i kolejne 25-35 minut. Papryka jest prawie miękka i tak smakuje ona najlepiej i nie jest papkowata jak zupki dla maluchów.

  17. 12 mos, 3 wks ago

    Ha! I to jest dobra opcja!
    Lidia, pomidorowy i grzybowy znam ale koperkowego nie próbowałem – jakbyś znalazła chwilę by podrzucić przepis to byłbym wdzięczny!!! ;o)

    Kathy a to ciekawa propozycja – muszę sprawdzić. Nie wysycha Ci nadzienie w czasie pieczenia bez pokrywki? Da się z tych papryk po upieczeniu zdjąć skórkę? Koniecznie muszę spróbować… ;o)

  18. Monika
    9 mos ago

    Superaśne danie :D ! Generalnie nie potrafię gotować, piec, smażyć itd. zawsze robi to mój chłopak, ale dzisiaj ja zabłysłam :) . Dziękuję bardzo :) !!!

  19. ota
    7 mos, 4 wks ago

    kathy, robiłam wg powiedzmy Twojego przepisu i wypróbowałam teraz ten i uważam że jest rewelacyjny! Soku puściły i mięso i papryka. Z zegarkiem w ręku 2 godzinki w piekarniku. Nigdy jeszcze skórka tak nie odchodziła od papryki jak teraz.
    Widzisz, zależy kto co lubi. Do dzisiaj moja teściowa była mistrzem w przygotowywaniu papryki. Dzisiaj przekazała mistrzostwo mi :D
    A co do wykładania blachy folią, też niekoniecznie. Ja posmarowałam tylko blaszkę olejem (niestety jeszcze się nie zaopatrzyłam w naczynie żaroodporne) i przykryłam folią aluminiową i nawet kawałeczek papryki mi nie przywarł.

  20. Katarzynka
    5 mos ago

    Gratuluję mistrzostwa!!! Przede wszystkim pióra, przepisu również…:D Wręcz ubawiłam się czytając. Uwielbiam tego typu dowcip!!!! Dycha za cały tekst!!!! :D :D:D

  21. jagna
    3 mos ago

    Forma opisania przepisu ŚWIETNA!!!!!!!!!!!!!!!! duża bużka:))))

  22. 3 mos ago

    Jagna mam nadzieję, że potrawa wyszła choć troszkę dobra… Inaczej zajmę się pisaniem, a nie gotowaniem… ;o)))) Dzięki wielkie za uznanie!!! ;o)))

  23. maja
    2 mos, 3 wks ago

    Pyszna z tą kaszą ja dodaję pieczarek zamiast grzybków suszonych i polewam po upieczeniu osobno zrobionym sosem pomidorowym :)

  24. 1 mo, 3 wks ago

    Mam pytanie. Z tego przepisu wynika, że potrzeba n\aż prawie 1 kg mięsa na te papryki? I czy te papryki:
    pieczemy w naczyniu żaroodpornym z przykryciem?:-)

  25. 2 days, 5 hrs ago

    Co do ilości mięsa to mi także tak wyszło z obliczeń… ;o) Wbrew pozorom papryki są bardzo pojemne i za każdym razem kiedy je robię jestem święcie przekonany, że farszu tym razem zrobiłem o niebo za dużo, a potem się okazuje, że jednak się wszystko ładnie mieści… ;o)
    Papryki pieczemy oczywiście pod przykryciem! ;o)

Leave A Comment